Profesjonalne szkolenie

Profesjonalne szkolenie
.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty

Tech N9ne - All 6's And 7's (12-sta płyta)

Znacie Techa? Musicie znać bo to jego dwunasta płyta, płyta na której znajdziecie 18 utworów i 6 skitów.

Jeśli chodzi o bity, czyli to co nas najbardziej ciekawi, to są one samplowane, czasami trochę west coast`owe z niewielkimi akcentami r&b czy też rocka. Krótko mówiąc jest różnorodnie, a musi być różnorodnie bo przy produkcji tej płyty uczestniczyło dość dużo osób między innymi Justice i Seven.

Oprócz dużej ilości producentów, mamy też dużą ilość gości i można by pomyśleć, że tak ogromna ilość fitów (prawie w każdym utworze pojawia się jakiś typ) to zagranie typowo komercyjne, ale jednak nie. Dzięki dobrym gościom płyta robi się naprawdę ciekawa i każdy feat wnosi coś nowego do kawałka, a co najważniejsze nie ma żadnego zamieszania. A kogo usłyszymy? Busta Rhymes, Lil Wayne, Snoop, B.o.B, Twist, Cez i jeszcze kilku innych.

O czym jest płyta? Najogólniej mówiąc jest o kobietach, ulicy czasami tylko usłyszymy coś osobistego.

Jeśli ktoś jeszcze nie sprawdził tego materiału to polecam, bo jest to płyta która jest na dość wysokim poziomie. Może nie jest zbyt ambitna czy innowacyjna, ale dzięki różnorodności, klimacie, świetnym tekstom i dobrych rapach każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Poniżej singiel Worldwide Choppers a pobrać płytę możecie tutaj

Gandzior "Gorące Wersy Płoną"

GANDZIOR - GORĄCE WERSY PŁONĄ

Dnia 18 czerwca br. na półkach w empiku pojawiła się pierwsza legalna płyta Gandziora „Gorące Wersy Płoną”. Płytę można nabyć w kwocie 32,49,-
Za muzyczną stronę krążka w pełni odpowiada Hirass, 21 produkcji na których gościnnie występują m.in.: Kobra, Antek, Medi Top Glon, Hemp Gru i Peja. Scratche Dj Decks, Hirass orazz Dj Simo.
Co ciekawego? Kolejna płyta wydana w RPS Entertyement. Pod szyldem RPS coraz więcej się dzieje i tylko czy w pozytywnym kierunku? Niestety wg mnie krążek nie jest na najwyższym poziomie, a Gandzior nie przedstawia nie wiadomo jak dobrego poziomu. Szczerze mówiąc sprawdzić zawsze warto więc i do tego namawiam.


Tracklista:
1. Koniec spania
2. Ganda na blokach
3. Wkurwia Cię to?
4. Zły dom
5. Ratajski park PeCe
6. Prosta jak forsa ft. Kobra
7. Ganda wciąż gada
8. O to proszę
9. 100% komercji
10. Palenie Zabija ft. Wilku, Żary, Bilon
11. Ratajski park PeCe (org rmx)
12. Tak się stało
13. Trzyblaj
14. To jest prawda
15. Robię Rap Tu Tej
16. Lepiej nie pytaj ft. Antek
17. Nie dla idiotów
18. Lutawhuiklik 2011 ft. Glon, Rychu
19. Kontrahejt
20. To coś więcej
21. Byle do przodu ft. Rychu





Pozdrawiam, Wzór!

Fu - De Facto


Pobierając tą płyte byłem pewny, że zaraz ją wrzucę do kosza, a przynajmniej gdzieś ukryje na dysku żeby do niej więcej nie wracać. Na szczęście ani jedno ani drugie nie będzie miało miejsca,. Otóż O dziwo płyta jest dobra, a więc cofam to co kiedyś gdzieś napisałem, że FU się wypalił.

Na tej płycie mamy starego dobrego Fu z dawnych lat. Chociaż dykcja dalej kuleje, a rymy są.. takie sobie, to jednak płyta mi się podoba.

Bity są dobre, a co najważniejsze jest tam kilka bitów z dobrym klimatem " Takie Życie Ziomuś" . Produkcją głównie zajął się Zbylu ale również usłyszymy bity od Siwersa, Urbana, Kamilsona i Sebassa.

Gości jest w chooj jak na Polską płyte solową przystało ;] Dobre Linijki usłyszymy od Chady, Hadesa, Pona, Olsena i innych. Co najważniejsze większość zaproszonych gości nie udzielało się wcześniej na żadnej z jego płyt, a jest to już szósta solowa płyta Fusznika. Jest również gość z podziemia Spalto oraz ktoś zza granicy a dokładnie z Paryża, Mista Don.

DJ-e którzy ozdobili tą płytę to 600V, DJ Element oraz DJ Kebs.

A i jeszcze jedno. Okładka.. jest to najgorsza okładka jaką widziałem od PROSTO. No ale Fu ma zajawkę na klimaty daleko wschodnie więc niech już będzie. Album polecam wszystkim osobą, które słuchali wcześniejszych jego płyt.

Diox/The Returners "Logika gry"


Przedstawiam niedawno wydaną płytę rapera Dioxa, znanego ze składu Hi-Fi banda oraz duetu producencko/dj'skiego The Returners(Little/Chwiał). Po 10 latach swojej działalności Diox, a właściwie Patryk Skoczylas wydał swoją pierwszą solową płytę i to w mainstreamie na ktorą składają się kawałki pełne przemyśleń dotyczących przeszłości rapera jak i świata teraźniejszego ukazane z jego perspektywy. Tytuł albumu "Logika gry" sam tłumaczy jaki był ogólny cel, sens stworzenia tego materiału. Według mnie dobrym aspektem technicznym tej płyty jest nagrywanie zwrotek "na raz" co ukazuje nam możliwości, umiejętności rapera. W niektórych utworach usłyszymy śpiewane refreny co wspaniale wzbogaca i podkreśla stronę wokalną. Duet The Returners odwalił kawał dobrej roboty jeśli chodzi o bity, skrecze i cuty, naprawdę na poziomie. Choć jak sama nazwa wskazuje "The Returners" tworzą bity z wykorzystanych już w hip-hopie sampli.Na płycie gościnnie zawitali Pezet, W.E.N.A. Hades(również członek HiFi bandy) oraz Małpa. Płyta została nagrana w EREM Studio a mixem zajął się Stanisław 'Staszy' Koźlik. Według mnie płyta przeznaczona jest dla młodszej i mniej dojrzalszej rzeszy fanów co w żaden sposób nie uwłacza tej produkcji. Gorąco polecam!!!
A dla producentów taki mały rarytas czyli kwałki z jakich samplowali Returnesi: Diox/Returners-Zdrada(Jerzy Płomski-Nie przyznam się), Diox/Returners-Miejska Miłość(BT Express-Now That We Found Love), Diox/Returners-Kilka prostych spraw(Bobby Womack-And I love Her), Diox/Returners-Jedna Miłość(Kram - Twoje Oddalenia)Utwór ten samplowany był również przez OSTRego w Track 13 Tylko dla dorosłych, Diox/Returners ft. W.E.N.A., Hades, Małpa-Powiedz(Locomotiv GT - Megvarlak ma delben)

Tracklista:
01. Logika gry - intro
02. Wstaje nowy dzień
03. Miejska miłość
04. Twarze przeszłości
05. To jest Diox
06. Pozory mylą
07. Jeden zwykły dzień
08. Zdrada
09. Kilka prostych spraw
10. Wątpię 2
11. Powiedz feat. W.E.N.A., Małpa, Hades
12. Muzyka podwórkowa feat. Pezet
13. Jedna miłość
14. Do ostatniego słuchacza

[Recenzja] 7L & Esoteric “1212″


Ich poprzedni album "A New Dope" który został wydany w 2006 roku był jednym z lepszych albumów ze względu na nowatorskie eksperymenty w nowej marce Electro Hip-Hop. Ostatni wysiłek duetu czyli płyciwo "1212" pokazuje, że jest to niemniej innowacyjny i udany album.

Album ten zabiera nas w podróż i nie jest to tak jak w przypadku wielu innych albumów kilka indywidualnych utworów wrzuconych na jedną płytę. Cała płyta wydaje się być dobrze przemyślana i zorganizowana dla słuchacza.

"1212" zaczyna się bardzo spokojnie, zarówno w zakresie produkcji jak i rymów . Dopiero po kilku utworach podnosi się trochę tempo i można usłyszeć cięższe bity i teksty, które zaczynają kiwać głową. Następnie duet zwalnia i całość kończy się bardzie lirycznie.

Płyta ta pokazuje trochę bardziej wymyślne podejście do budowy tego albumu, raper i producent sprawiają, że odsłuch tej płyty od początku do końca jest szybki i przyjemny.

Goście na tej płycie to CELP Titled, Inspectah Deck, Sadat X, Evidence, Alchemist, Ill Bill, Vinnie Paz i Reef The Lost Cauze, którzy idealnie wpisują się w całą płyte i podnoszą jej jakość.

Jeśli chodzi o stronę muzyczną za którą odpowiada 7L, to jest to chyba jego najlepsza praca. Doskonałe skrecze jak i sample prezentują szeroki wachlarz umiejętności tego DJ`a / Producenta.

Ogólnie bardzo polecam sprawdzić tą płytę jeśli ktoś jeszcze nie sprawdzał. >>WIĘCEJ<<

Recenzja - Hemp Gru - Jedność




Długo zapowiadana płyta Hemp Gru w końcu jest! W zasadzie album nie wnosi nic nowego, jest to ten sam stary styl i ten sam stary przekaz. Nie jest to płyta przełomowa ale mówi o ważnych rzeczach jakimi są Jedność, Lojalność, Braterstwo. Bilon i Wilku z mokotowskiej grupy przez lata pracowali nad szacunkiem wśród słuchaczy i pozostaje pytanie czy swoją trylogią go utrzymają. Niestety płyty nie posłuchamy sobie długo, ponieważ mieści się na niej zaledwie 8 unikalnych piosenek, plus 2 remixy. „Jedność” nie jest fantastycznym albumem. Wnosi tyle żeby jarać blunty (co zresztą popieram), szanować bliźnich i stawiać rodzinę na pierwszym miejscu.

Teraz pomówimy trochę o gościnnych występach na płycie. Głosu użyczyli tacy artyści jak Junior Stress, Paluch, Żary, Jasiek MBH, Chórki Banda De Chicas, Hudy HZD. Wielki props dla Junior Stressa, który udzielił się w kawałku „Obudź Się”, w tym utworze jego refren jak i zwrotka rzucają wszystko i wszystkich na kolana. Na płycie założycieli Diil Gangu nie mogło zabraknąć oczywiście Żarego, który udzielił głosu do 3 utworów. Paluch wraz z HG w kawałku o nazwie „Na linii frontu” tworzy mocną rzecz. Nowym „znaleziskiem” jest grupa Banda De Chicas, która nadaje życia kawałkom HG.

Wielkim pozytywem są bity i skrecze, które wykonali Szwed SWD, Fuso oraz Dj Steez (DT). Bity są połączeniem ciepła, funku, reggae i dzięki temu płyty słucha się dosyć przyjemnie. Hemp Gru odsunęło się od mrocznych i ciężkich brzmień, a nastawiło się na pozytywne i energiczne dźwięki. Taka zmiana jest godna podziwu, patrząc w pryzmat ich stażu. Ale mimo to jest to zmiana na lepsze.

Mimo wszystko gorąco polecam album „Jedność”. Młodzi słuchacze będą zachwyceni dziełem Bilona i Wilka, a Ci co ich znają dłużej mogą być trochę zawiedzeni. Miejmy nadzieje, że 2 pozostałe części z ich trylogii będą jeszcze lepsze. >>WIĘCEJ<<

Recenzja - Grube Jointy 2 - Karani Za Nic


To już drugi album z tej serii, który nosi tytuł Grube Jointy 2 – Karani Za Nic. Jeżeli chcesz legalizacji, tak jak artyści na tej płycie, to musisz to koniecznie mieć. Styl nakręcony jest na Rap ale można znaleźć też luźne klimaty Ragga. Jest to porządna dawka muzyki, bo aż 3 godzinna. Płyta składa się z trzech części, z których każda ma po 17 utworów. Na albumie udzieliły się same szychy polskiego rapu. Na "Grubych Jointach 2" usłyszymy m.in. takich raperów/składy jak Hemp Gru, Fabuła, Ero, Rahim, Kosior, Pezet, Jarecki, Grubson, DJ BRK, VNM, DonGuralEsko, Sobota, Sokół, Jasna Liryka, Pono, Metrowy, Fu, Trzeci Wymiar, PTP, Vienio oraz wiele innych. O kompozytorach nie ma się co rozpisywać bo jest ich od groma, chociaż kilku wypadałoby podać, a więc Matheo, DJ 600V oraz Timothy Drake. Energia, która bije od utworów znajdujących się na płycie jest oszałamiająca. Ludzie odpowiedzialni za tą płytę pokazali na co ich stać. Ich wspólnym celem jest legalizacja, gdyż wielu ludzi zostaje skazanych za marihuanę co jest absurdem.

Zachęcam do przesłuchania całego albumu, jak i do zwrócenia uwagi na poprzedni materiał z tej serii.

Hejt i props dla Waldka za płyte


Yo!

Jak już wiecie, a jeśli nie wiecie to się dowiecie, że 17 stycznia dwa tysiące 11 roku, na zakurzone półki empików i innych mniejszych czy większych sklepów i sklepików, trafiła "PRAWDA NAGA" WALDEMARA KASTY.
Bitami zajął sie Donatan, chociaż wersja początkowa płyty była na polish samplach z rock klasyków, czym zajął się Matheo. Dlaczego odzrzucono tą wersje? Nie mam pojęcia. Może poszło o prawa autorskie do sampli, za co oczywiście płaci się grube hajsy.
Jeśli jesteśmy już przy bitach, to nie stety petardy nie ma i głów nam nie po urywa, ale jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje. Na pewno bity są solidnie wykonane.
Według zapowiedzi wall-e`go ten album, to miał być ` czysty Przekaz` przez duże P, jednak ja nie doszukałem sie tam większego przekazu, który byłby na jakimś poziomie.

"Musisz mieć w ch** tekstów, musisz znać w ch**gestów,
 musisz mieć w ch**ziomów, nie wierz nikomu,
 musisz mieć w ch** hajsu, w ku**ę palić,
 musisz w ch**mieć baunsu, nie ma czasu się żalić" 


Czyli przekazu, przez wspomniane duże P, nie wiele jak na króla podziemia!
Pomijając fakt, że ziomek wydaje na legalu. I chyba z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Waldemar jest samozwańcem.
Po za tym wall-e chyba za dużo ma w sobie narcyzmu o czym daje do zrozumienia pod koniec kawałka `x` o którym kawałku mówie? sami rozkmincie... pobierając czy kupując za plnY tą płyte.

Co do tekstów; Słabe porównania, słabe metafory, słabe rymy. Wybaczam mu to, bo swoim flow nadrabia wszystko, i jak dla mnie mógłby nawijac nawet o cenach koszul z metką Vistula. Flow ma kozackie i za to trzeba mu przyznać ogromego propsa.

Gościnnie na płycie udzielili sie; Grubson, Gural i inni. Wszyscy wypadli dobrze.

Spodziewałem sie więcej, a dostałem mniej. Jednakże płyte warto sprawdzić, bo pomimo rozmytego przekazu (dobra już nie czepiam sie przekazu) to kawał dobrego rapu.

Pozdro!
5

Inteligent Hoodlum - Inteligent Hoodlum [1990]


01. Inteligent Hoodlum
02. Back To Reality
03. Trag Invasion
04. No Justice, No Peace
05. Party Animal
06. Black And Proud
07. Game Type
08. Microphone Check
09. Keep Striving
10. Party Pack
11. Arrest The President
12. Your Tragedy

Jest rok 20 czerwca 1990 roku, ciepłe promienie słoneczne rozświetlają brudne ulice Brooklynu. Dokładnie tu 20 lat temu ujrzał światło dzienny, debiutancki album Inteligent Hodllum, Tragedy Khadafi, czy oficjalnie Percy'ego Chapman'a, który wyjadł się z pod promieniującej popularnością w tamtym okresie wytwórnii Cold Chillin'.

Trag, urodził się w nowojorskiej dzielnicy QueensBridge, gdzie dorastał pod okiem matki, i ojca, którzy wychowyli syna w "twardych" zasadach. Jak każdy dzieciak w tamtym okresie, chciał wybić się z pod przestrzeni biedy i przestępstw.
Tutaj w kolebce rapu, na pierwszych jamach, na których kręcili 12" przyszłe gwiazdy diggin'gu, gdzie na plastikowe obramowania mikrofonu "dawali" przyszłe gwiazdy rozkręcania imprez, poznał człowieka, który w wkrótce odmieni jego dotychczasowe życie. Tą osobą był sam Marley Marl.
Gdzieś pomiędzy wydarzeniami na przełomie lat w epizodach Percy'ego możemy dostrzec uliczne życie, za które przyszło mu spędzić 12 miesięcy w więzieniu.
Tutaj w więzieniu, doszło do wielkich zmian w życiu Trag'a, przyłączył się do ruchu
wyznawców Islamu, i zaczął podjąć pisanie rymów na kartkach z pamiętnika. Pierwsze "ujeźdzanie" bitów zaczął z kolektywem zrzeszającym raperów z Queens, Juice Crew, której głownym mediatorem był poznany wcześniej, Marley Marl. Pozostając w cieniu, BGK, Kool G Rapa, poprosił starych znajomych [w tym DJ'a Fatala] o pomoc do swojego pierwszego debiutanckiego LP, który brzmiał "Inteligent Hoodlum", na nasze Inteligenty Złodziejaszek.
Przejdźmy do sedna albumu. Trag, podzielił trzy rzeczy, polityczny przekaz, imprezowy stuff, i kawałki w którym jest narratorem, czyli storytellingi. Dlatego album podpinam pod Polityczny Hip Hop, East Coast Hip Hop, i to wszystko. Let's rock this!
01. Inteligent Hoodlum 3.5/5
Zanim, kilka słów o kawałku, powiem jedną ważną rzecz. Część nagrywek, nagrał jeszcze bez oficjalnego kontraktu z wytwórnią, w tym część bitów, wyprodukował DJ Fatal, o czym często wpomina sam Trag, natomiast Marley Marl, podjął mastering nad bitami, czym przybił przysłowiową kropkę nad i. Dlaczego wspominam tyle nad bitami? Bo ten bit w tym kawałku, jest kompletnie nietrafiony, pozbawiony chociażby poprawnego szkieletu, wraz z samplem. Czysta amatorszczyzna, lepsze bity kula już chociażby BeGieKa.
Natomiast lepiej jest już z lyriką, gdzieś między wersami opowiada nam historię z życia, to co było, i nie wróci. Poprostu zaostrzył Nam apetyt na więcej.
02. Back to Reality 5/5
Z czysty sumieniem, mogę przybić piątkę, temu trackowi. Oldschoolowy szkielet, z pięknym gitarkowym samplem w tle, piękno. W linii tekstu, to co lubię najbardziej, storytelling, a z czego? Z jamu w parku, czyli nic tylko imprezy na której, tańczą B-Boy'e, DJ'eje kręcą winylowe płyty, a każdy rusza ciało w rytm muzyki.
03. Trag Invasion 3.5/5
Trójka, jedynie za dynamiczny, energiczny bit, na którym nie pogardził by nawijać nikt. Niestety, Trag swoją nawijką zepsuł melodię, z czego wynikiem są zwykłe pierdoły, więć omińmy ten track najlepiej szerokim łukiem. I przejdźmy dalej.
04. No Justice, No Peace 4/5
Marley Marl, zapuszcza nam kolejny czysty starej szkoły dźwięk, czego wynikiem jest jeden z najlepszych na tym LP, beacie. I tu po raz pierwszy w pełni Trag oddaje nam polityczny monolog, wspominając o swoim Koledze Richie Lou, który został zabity przez policjantów. Kawałek oddaje nam rzeczywistość tamtych okresów. Tyle zdradziłem, że powiniście, czym prędzej siegnąć po ten kawałek.
05. Party Animal 2.5/5
Forma płyty spada i rośnie. Czego nie lubię w płytach? Skitów, i "pierdolenia" od rzeczy. Taki jest ten kawałek, w którym Trag celowo oddał zabieg nagrywania, chyba w piwnicy, jakość wokalu jest niska, co oddaje nam wrażenie, iż nagrywał na imprezie, i chyba mu się udało. NIe kwestionuje bitu, który mógł zostać wykorzystany na lepszą zagrywkę.
06. Black and Proud 4,5/5
Jestem dumny, że jestem Polakiem. Trag, jest dumny że jest czarny, mimo ignorancji, rasizmu, przez osoby, które z góry przekreślały Czarnych. Track mimo został wydany na singlu, nie ozyskał wielkiego echa, został jedynie podepnięty pod kolejny polityczny track na płycie, na scratchu słowa Big Daddy Kane'a.
07. Game Type 5/5
Tak, tak, tak. Z trudem, ale jednak, NAJLEPSZY kawałek na płycie. Nie będę po raz x wspominał o OldSchoolowym beacie, który z dodatkiem świeżego sampla, jest znakomity, ale wspomne o tekście. Najlepsze dziewczyny mają tendencję do zajmowania się świniami. Z wielkim zainteresowaniem, czekałem jak skończy się koniec tej historii. Baach, w końcu musiał się skończyć, ale dla mnie mógł trwać w nieskończoność. Kolejny raz złodziejaszek zarzuca storytellingiem.
08. Microphone Check 2/5
Bardzo lubię zabawę dźwiękiem, ale ten track to niewypał, jeżeli chcesz się katować "funky" stuffem, proszę bardzo, ale ostrzegałem.
09. Keep Striving 4.5/5
Keep Striving, Keep Striving, track zauroczył mnie i nie tylko mnie, wspaniałym rytmem, który daję się we znaki od początku do końca.
10. Party Pack 2.5/5
Coś jak Party Animal, ciut lepszy, ale jednak to nie to. Fail.
11. Arrest The President 5/5
Agresywny bit, agresywne przesłanie, sam Chuck D, chciałby wystapić na feacie, co jest przykładem chociażby późniejszy undergroundowy remix.
12. Your Tragedy 2.5/5
Kolejny filler, co za gówno! Smuty od rzeczy, jednym zdaniem.

Bity: 3.5/5
Teksty: 4/5
Końcowa ocena:
No to tak, 50 minut z techniką Trag'a, minęło pomiędzy przyjemnym klimatem, a "uciązliwymi katuszami".
Same tracki, są jakby cienką linką między wyżynami mad skillsów, a nagrywania od niechcenia.
Oddany dla prawdziwych koneserów starych brzmień, fani elektrycznego dźwięku, niech klękną z dala. Album nie jest jakimś wybitnym dziełem, Trag, utorował sobie nim drogę do sławy i kariery. Miał bardzo duży wpływ na rozwój rapu, stał się inspiracją dla takich raperów z Queens jak Nas, Mobb Deep, Capone N Noreaga.

                                                                                                                         Autor: Dah-Ridah

Najchętniej czytane w tym tygodniu

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

 
Powered by Blogger